Definiują mnie rzeczy, które kocham: książki, kino, teatr, muzyka baroku, koty, jesień, góry, poezja. Psychologia i filozofia. Feminizm. To jest mój świat, gdziekolwiek jestem.

statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
A my tak łatwopalni...
Przeraża mnie, że nie uczę się na błędach. Gdyby On teraz zadzwonił, chciał się spotkać, pobiegłabym na jedno Jego skinienie. Owszem, starałabym się przemyśleć strategię, grać zimną i niedostępną, obojętną, wyleczoną. Może powiedzieć mu parę słów do słuchu, odzyskać twarz, żartować ze swadą i swobodą, ironizować. Ale jak długo bym wytrzymała? Do Jego pierwszego rozbierającego mnie spojrzenia? Do Jego pierwszego dotyku i pocałunku? Zawsze tak było. Nieważne jak bardzo czułam się silna i niewzruszona, wystarczał Jego niespodziewany widok, Jego spojrzenie, by serce zaczynało mi bić jak szalone i krew uderzała do głowy. Miękłam jak wosk w jednej cholernej sekundzie...

Oczy na skrzydłach

Ćmy srebrne, ślepe i ciche, lecą w ogniste sidła,
nie widzą złotego ciernia, który się chwiejnie żarzy.
Lecz czemu ja wpadłam w ogień, czemu spaliłam skrzydła?
Widać mam oczy na skrzydłach, zamiast je mieć na twarzy...

Oczy na skrzydłach nie widzą, choć są otwarte szeroko.
Tęczowe oczy na skrzydłach nie wiedzą, gdzie lecieć trzeba.
I zawsze zmylą drogę. Bo na cóż skrzydłom oko?
Wpatrzy się ślepo w błysk świecy i myśli, że leci do nieba.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
czwartek, 27 września 2012, aniaposz

Polecane wpisy

  • Dekada

    Tak dawno tu nie byłam, że czuję się niemal jak intruz. A przecież te wszystkie wpisy, od samego początku, to moje życie. Jak bardzo odległe w tej chwili od tu

  • ...

    Dziś czuję się jak mrówka, gdy czyjś but tratuje jej mrowisko. Czemu mi dałeś wiarę w cud, a potem odebrałeś wszystko?

  • Evolution

    Mija 5. miesiąc mojej znajomości z W. Znajomości, o której już teraz wiem, że nie jest i nigdy nie będzie związkiem, na który czekam. Nie urodziłam się wczoraj,

TrackBack
TrackBack URL wpisu: