Definiują mnie rzeczy, które kocham: książki, kino, teatr, muzyka baroku, koty, jesień, góry, poezja. Psychologia i filozofia. Feminizm. To jest mój świat, gdziekolwiek jestem.

statystyka
Blog > Komentarze do wpisu
Nieoczekiwana zmiana miejsc
Jak to tak? Po 16 latach związku z osobą, której ufało się najbardziej na świecie i która wydawała się jedyna w swoim rodzaju, nagle, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy, znaleźć kogoś drugiego, z kim też jest cudownie? Z kim mogę się śmiać z tych samych rzeczy, przed kim powoli, ale nieubłaganie się otwieram, komu zaczynam ufać, choć się bronię? Owszem, wiedziałam, że zdołam znaleźć sobie bez problemu partnera na krótko, tak tylko, żeby nie być samej, żeby się czasem spotkać, żeby poflirtować. Ale to, co się dzieje, to coś o wiele więcej i coś, o czym już dawno zapomniałam i w gruncie rzeczy nie wierzyłam, że jeszcze może mi się przydarzyć. To budowanie intymności, bliskości, czułości i wzajemnego zaufania. To doświadczanie ze strony innego (obcego dotąd) mężczyzny takich uczuć, na jakie jest tylko jedno wspólne określenie. I wiem, że tym razem się nie mylę, bo w jego oczach widzę to samo, co widziałam w oczach tych, którzy kochali mnie kiedyś z całą pewnością...
poniedziałek, 03 grudnia 2012, aniaposz

Polecane wpisy

  • Dekada

    Tak dawno tu nie byłam, że czuję się niemal jak intruz. A przecież te wszystkie wpisy, od samego początku, to moje życie. Jak bardzo odległe w tej chwili od tu

  • ...

    Dziś czuję się jak mrówka, gdy czyjś but tratuje jej mrowisko. Czemu mi dałeś wiarę w cud, a potem odebrałeś wszystko?

  • Everybody lies

    Whatever happens, I'll leave it all to chance Another heartache, another failed romance Queen, "The Show Must Go On" [...] Dla minuty tej radości, co

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/01/03 10:53:34
życie zaskakuje :)
-
2013/01/04 17:01:14
I... chyba dobrze, że zaskakuje. :) Chociaż zawsze bałam się zaskoczeń.
-
Gość: Tulka, 217.153.182.*
2013/11/27 14:34:50
Już bym wolała mieć milion razy usg dopochwowe niż męczyć się z jakimś facetem. To nic, że 16 lat, czasami trzeba więcej czasu by uznać, że to nie było to.