Definiują mnie rzeczy, które kocham: książki, kino, teatr, muzyka baroku, koty, jesień, góry, poezja. Psychologia i filozofia. Feminizm. To jest mój świat, gdziekolwiek jestem.

statystyka
poniedziałek, 03 grudnia 2012
Nieoczekiwana zmiana miejsc
Jak to tak? Po 16 latach związku z osobą, której ufało się najbardziej na świecie i która wydawała się jedyna w swoim rodzaju, nagle, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy, znaleźć kogoś drugiego, z kim też jest cudownie? Z kim mogę się śmiać z tych samych rzeczy, przed kim powoli, ale nieubłaganie się otwieram, komu zaczynam ufać, choć się bronię? Owszem, wiedziałam, że zdołam znaleźć sobie bez problemu partnera na krótko, tak tylko, żeby nie być samej, żeby się czasem spotkać, żeby poflirtować. Ale to, co się dzieje, to coś o wiele więcej i coś, o czym już dawno zapomniałam i w gruncie rzeczy nie wierzyłam, że jeszcze może mi się przydarzyć. To budowanie intymności, bliskości, czułości i wzajemnego zaufania. To doświadczanie ze strony innego (obcego dotąd) mężczyzny takich uczuć, na jakie jest tylko jedno wspólne określenie. I wiem, że tym razem się nie mylę, bo w jego oczach widzę to samo, co widziałam w oczach tych, którzy kochali mnie kiedyś z całą pewnością...
18:26, aniaposz
Link Komentarze (3) »