Definiują mnie rzeczy, które kocham: książki, kino, teatr, muzyka baroku, koty, jesień, góry, poezja. Psychologia i filozofia. Feminizm. To jest mój świat, gdziekolwiek jestem.

statystyka
poniedziałek, 28 marca 2016
Dekada

Tak dawno tu nie byłam, że czuję się niemal jak intruz. A przecież te wszystkie wpisy, od samego początku, to moje życie. Jak bardzo odległe w tej chwili od tu i teraz. Pierwsze notki to końcówka roku 2006. Jakże inne jest teraz moje życie od tego sprzed 10 lat! Jak inne troski, obawy, inna codzienność! Czytam te moje wpisy sprzed lat z rozczuleniem, z sentymentem, ale i z żalem, bo teraz tak bardzo chciałabym się cofnąć w czasie! "Byłam taka szczęśliwa, ale o tym nie wiedziałam".

Ileż bym dała, żeby znów pracować tam, gdzie pracowałam. Żeby w sobotnio-niedzielne poranki słuchać beztrosko Trójki, żeby się zamartwiać nie wiadomo czym i jeździć w weekendy do szwagra i siostry Artura. Żeby Nesca była zdrowa. Żeby wszystko było jak dawniej, gdy potrafiłam płakać z powodu kwietniowego deszczu...

Ja z końcówki roku 2006 i ja z początków roku 2016 to dwie totalnie różne osoby, dwie zupełnie inne egzystencje. 

 

17:08, aniaposz
Link Komentarze (1) »